Recenzja książki “Zdrowie na talerzu” Marii Cross

I niech nikt się nie łudzi, że producenci żywności mają na uwadze dobro konsumenta. Wspólnie zajrzymy pod płaszczyk krzykliwych reklam, by nauczyć się odróżniać dobre jedzenie od złego. W telegraficznym skrócie: możesz jeść to, na co masz ochotę, ale przynajmniej dowiedz się jak ten posiłek wpłynie na twoje zdrowie.” Czy dla ciebie ten fragment książki stał się tak jak dla mnie równie wystarczającym argumentem, by sięgnąć po nią? Zdrowie na talerzu Marii Cross pokazuje jak wybierać zdrowe posiłkinie pozbawiając się jednocześnie wszystkich przyjemności świata.

Maria Cross jest ekspertem od zdrowego odżywiania oraz dyplomowaną dietetyczką, która podczas swojej praktyki zawodowej zauważyła 20 symptomów, na które najczęściej skarżyli się jej pacjenci i na ich podstawie opracowała listę typowych przypadłości powodowanych przez spożywanie szkodliwych produktów. Ma już na swoim koncie książkę pt “Nie powinnam tego jeść“, która prezentuje proste rozwiązania dietetyczne na problemy zdrowotne.

W poradniku “Zdrowie na talerzu” zawarte są praktyczne wskazówki dotyczące tego, co należy jeść i pić (a czego nie). W przejrzystym podziale na rodziały dowiadujemy się jakie produkty spożywać podczas śniadań, obiadów i kolacji, a jakich unikać. Omówione są także zdrowe przekąski i argumenty, dlaczego należy zwracać uwagę również na wodę, którą spożywamy.

“Pomijając mleko z piersi matki, jedynym napojem, jakiego naprawdę potrzebujemy jest woda. Wszystko inne (…) wykracza poza nasze podstawowe potrzeby – ale życie bez małych przyjemności byłoby nudne.”

Ze wszystkich rozdziałów najbardziej zaciekawił mnie ten poświęcony spożywanym przez nas napojom. Samej wodzie poświęconych jest aż 10 stron, które szczegółowo omawiają jej walory. Poznajemy również różnice między wodą źródlaną, stołową (w książce znajduje się wyjaśnienie, którą z wód tak nazywamy), gazowaną, a wodą z kranu.

Analizie została poddana także herbata, kawa, mleko, słodkie napoje, soki owocowe oraz alkohole. 

Książka “Zdrowie na talerzu” składa się z pięciu rozdziałów: Co na śniadanie? Co na obiad? Co na kolację? Co na przekąskę? Co do picia? Każdy z nich porusza najistotniejsze wątki dotyczące zdrowego odżywiania, omawia produkty, po które najczęściej sięgamy, sugeruje, z których produktów powinniśmy zrezygnować, a które możemy zastąpić zdrowszymi.

Prezentuje także sprawdzone przepisy między innymi na domowy majonez, dahl (sybki posiłek z soczewicy), hummus, czy najprostszą a zarazem najzdrowszą zupę.

Przestrzeganie prawa dotyczy nas wszystkich. Być może zdarzyło ci się usłyszeć, że nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku przestrzegania go, a tym samym ponoszenia konsekwencji w przypadku nieprzestrzegania go.

Uważam, że nasze zdrowie rządzi się dokładnie tymi samymi prawami. Tylko i wyłącznie świadoma troska o swój organizm może zagwarantować zdrowie. Powinniśmy dokonywać świadomych wyborów w przypadku tego, co tak naprawdę powinno napędzać nasz organizm. Bo pożywienie, to pewnego rodzaju paliwo. Im zdrowsze i lepszej jakości ono będzie, tym nasze samopoczucie, zdrowie i wygląd dłużej będą nam służyć.

Mówię o świadomości, ale nie mam na myśli bazowania na treściach zawatych na pseudoporadnikowych stronach internetowych. Mam na myśli profilaktykę w postaci cyklicznych konsultacji z lekarzem i edukacji z takich książek jak “Zdrowie na talerzu“. Zapewniam, że o wielu rzeczach dotyczących twojego odżywiania jeszcze nie słyszałaś, zapewniam, że wiele informacji może cię zaskoczyć. Zapewniam także, że jeżeli zależy ci na twoim zdrowiu, a wierzę, że tak jest, ta książka pomoże ci zacząć dokonywać świadomych, rozsądnych wyborów produktów i potraw, które spożywasz i które podajesz swoim najbliższym.

Bo tak jak we wstępie pozwoliłam sobie zacytować autorkę, nie łudź się, że producenci troszczą się o twoje zdrowie, jeśli sama o nie nie zadbasz, nikt nie zrobi tego za ciebie.

Książka Marii Cross “Zdrowie na talerzu” dostępna jest TUTAJ

Polub i udostępnij:
26

6 Replies to “Recenzja książki “Zdrowie na talerzu” Marii Cross

  1. Lubię takie książki o jedzeniu, które oprócz przepisów mają w sobie coś więcej. Staram się dbać o to co jem, ale wierzę, że książka pomogłaby mi w odkryciu czegoś nowego 🙂

  2. Chciałam kupić tę książkę ze względu na część poświęconą wodzie i jej rodzajom. Jestem ciekawa, czy dowiem się jakichś ciekawostek, czy raczej zastanie mnie ogólnodostępna wiedza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *