Refluks. Recenzja książki Kimberly A. Tessmer

Żyjemy w czasach, w których najczęściej odwiedzanym przez nas lekarzem jest wyszukiwarka Google. Posiłkujemy się diagnozami innych osób na forach czy facebookowych grupach, zapominając, że w grę wchodzi, coś najcenniejszego, co posiadamy. Zdrowie. Nasze bądź naszych bliskich. Czemu o tym wspominam? Bo książka Refluks Kimberly A. Tessmer przypomniała mi o pewnej sytuacji. 

Kiedy moja córka była kilkumiesięczną kruszynką zaczęły dopadać mnie różne dolegliwości. Na pewno był to ból pleców, ale trudny do zlokalizowania. Jednego dnia wydawało mi się, że boli w okolicy płuc, następnego – w okolicy nerek. Córka ważyła już grubo ponad 8 kg więc początkowo sądziłam, że plecy dają znać o sobie z powodu ciągłego noszenia dziecka na rękach.

Codziennie wertowałam wiele stron internetowych i diagnozowałam kolejne schorzenia, bo na wizytę w przychodni ciążko znaleźć odrobinę czasu. Wtedy tak uważałam.

Z każdym dniem ból się nasilał, tępe ćmienie zmieniło się w ostry ból, kiedy w końcu poprosiłam męża o kupienie kropel żołądkowych, które poleciła mi jedna z mam. Oczywiście w międzyczasie stosowałam wiele innych domowych sposóbów łagodzenia dolegliwości, które nie dawały żadnych rezultatów.

Wymiotowałam po tych kroplach i tego samego dnia znalazłam się na SORze. Lekarz po krótkim wywiadzie uznał, że mam wrzody. Otrzymałam zastrzyk i zostałam odesłana do domu. Po powrocie do domu znów zaczęłam wymiotować. I ciągnęło się to przed dobre dwie godziny. Nie wiedziałam, czy wymiotuję z bólu, po tych ohydnych kroplach czy bolesnym zastrzyku.

W końcu mąż wezwał pogotowie, które zabrało mnie do szpitala. Tam okazało się, że mam kamicę żółciową, a przez swoją zwłokę nabawiłam się również ostrego zapalenia trzustki, przez co leczenie kamicy musiało zostać odsunięte na dalszy plan. Tamtego bólu nie zapomnę nigdy. Nie zapomnę też, że nie miałam siły podnieść na ręce płączącej córki, kiedy czekałyśmy na powrót męża z pracy. Mogłam sobie zaoszczędzić tego bólu, mogłam zapobiec długiemu pobytowi w szpitalu, mogłam skrócić rozłąkę z dzieckiem i uratować laktację.

Wszystko skończyło się dobrze. Dziś jestem zdrowa i mądrzejsza. Wolę ufać książkowej wiedzy niż tysiącom internetych specjalistów.

Usunięto mi pęcherzyk żółciowy. Nakazano stosowanie diety i wypuszczono do domu. Podczas wizyty kontrolnej usłyszałam, jak ważne jest przestrzeganie diety, podczas kolejnej wizyty inny lekarz powiedział, że powinnam wracać małymi krokami do wcześniejszej diety. Potrzebowałam porad, wskazówek, pomocy. Nie otrzymałam jej od lekarzy. Na internet nie chciałam już liczyć. Dlatego zaczęłam zgłębiać wiedzę książkową. Im więcej dowiadywałam się o przewodzie pokarmowym, tym bardziej rozumiałam jak jest on ważny i jak wiele możemy zmienić w swoim życiu odżywianiem.

Bardzo chętnie sięgnęłam więc po kolejną pozycję zgębiającą tajniki układu pokarmowego.

Refluks. Kimberly A. Tessmer

Refluks to element serii Leczenie odżywianiem stąd też moje zainteresowanie książką. Autorka jest licencjonowaną dietetyczką, właścicielką i administratorką serwisu Nutrition Focus, specjalizującego się w doradztwie w kwestiach związanych z odżywianiem, stosowaniem diet, czy kontrolowaniu wagi. Ma na swoim koncie książki na temat diety śródziemnomorskiej, zdrowego odżywiania czy różnych schorzeń związanych z odżywianiem (Zdrowe jelita, Cukrzyca typu 2, Stany zapalne).

O czym jest książka?

Rozdział 1. Rozwiewamy wątpliwości dotyczące refluksu kwasowego. Z tego rozdziału dowiadujemy się co to jest refluks kwasowy, w jaki sposób się go diagnozuje, co może być jego przyczyną, jak należy go leczyć, jakie leki stosować i jakie są komplikacje?

Rozdział 2. Refluks kwasowy a odżywianie. Autorka rozwiewa wątpliwości związane z refluksem w okresie ciąży a także u niemowląt, dzieci i nastolatków. Wspomina także o alernatywnych metodach leczenia.

Rozdział 3. Pięć kroków do zdrowia – plan żywieniowy i zmiana stylu życia. To konkretne wskazówki i rzetelne porady, dzięki którym zrozumienie istoty problemu i wykonanie tego pierwszego kroku staje się banalnie proste.

Rozdział 4. Dziesieć produktów, których należy unikać, oraz dziesięć produktów, które należy włączyć do swej diety. Na podstawie tego rozdziału powstał wpis Domowe sposoby na zgagę. 16 produktów, które warto spożywać. 

Rozdział 5. Planowanie jadłospisu i przewodnik zakupowy. W tym rozdziale szczegółowo zostaje omówione planowanie jadłospisu, a także ogromne znaczenie zapoznawania się z etykietami produktów, które spożywamy.

Rozdział 6. Przewodnik po 14-dniowym jadłospisie i robienie zapasów. W tym rozdziale znajduje się dwutygodniowa dieta podzielona na 5 posiłków, zapewniająca zdrowie, dobre samopoczucie i przede wszystkim uczucie sytości.

Książka Refluks (do nabycia TUTAJ) przeznaczona jest dla osób borykających się z tym schorzeniem, dla osób zajmujących się chorymi na refluks, a także dla osób tak jak ja – zgłębiającymi tajniki ludzkiego organizmu.

Historia, którą opisałam na poczatku pokazała mi, że nie tylko ważne powinno być dla mnie zdrowie moich bliskich. Kiedy na pokładzie samolotu dochodzi do awarii i należy użyć masek tlenowych, zakładamy je najpierw sobie, by móc później ratować innych. Takie samo podejście należy mieć na co dzień. Jeśli nie zadbam o własne zdrowie, nie będę mogła zadbać o swoich najbliższych. Muszę czuć się dobrze, by czuwać nad samopoczuciem innych. 

Polub i udostępnij:
26

8 Replies to “Refluks. Recenzja książki Kimberly A. Tessmer

  1. Twoja historia pokazuje jak ważne jest dbanie o własne zdrowie. W dziś w internecie każdy może być specjalistą i wszystko wiedzieć na każdy niemal temat. Dlatego tak mi się podoba Twoja recenzja. W 100% przekonałaś mnie do jej zakupu. Nigdy nie wiadomo kiedy będę potrzebować takich informacji. A to jest zbiór napisany przez specjalistę.
    Same sprawdzone informacje.
    Ta książka będzie stała na półce obok książek kucharskich. Bo jest równie ważna a może nawet ważniejsza.

  2. Ależ piękne zdjęcia! I bardzo ciekawy wpis. Zaintrygowałaś mnie tą książką, mam osoby w rodzinie, które mają problem z refluksem, z chęcią podsunę im Twoją propozycję książkową 🙂

  3. Jesteś niesamowicie konsekwentna w działaniu. Metodycznie dążysz do celu, poszerzając stale wiedzę, dbając o siebie żeby dobrze dbać o innych. Pięknie 🙂

  4. Temat choć mało popularny w publikacjach to naprawdę bardzo ważny. Uważam, że świetnie przedstawiłaś temat i udowodniłaś, że nie wolno zapominać o własnym zdrowiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *